You are here
Home > Napisałem

Ile gałęzi ma nauka?

Pewien koleś postanowił policzyć, ile jest różnych gałęzi nauki i wyszło mu 633. Znajdują się tam znane wszystkim dziedziny, takie jak matematyka, geografia czy mikrobiologia, ale też niszowe, wyspecjalizowane czy już (w ogóle?) nieaktualne dyscypliny.

I tak na przykład, limakologia zajmuje się badaniem ślimaków, selenogowie zgłębiają tajemnice księżyca, a skatologowie są specjalistami w kwestii… odchodów. Od razu przychodzą na myśl słowa Króla Sedesów z „Chłopaki nie płaczą”: „Od tysięcy lat wszystkim cywilizacjom, kulturom i religiom, wielkim wojnom i rewolucjom, najwybitniejszym ludziom na świecie zawsze towarzyszy kupa. Teraz rozumiesz… to jest życie!”. I faktycznie – skatologia wnosi bardzo dużo do medycyny, biologii czy archeologii; pomaga badać stan zdrowia, dietę, historię starożytnych cywilizacji i dawno wymarłych organizmów. Król Sedesów miał rację.

Ale ale, wracając do tematu różnych dyscyplin naukowych, praktycznie niemożliwe jest określenie, ile ich w sumie istnieje. Granice między dziedzinami są umowne i wynikają głównie z tradycji czy pragmatyki. Tęgie głowy tego świata starały się stworzyć jakieś sensowne kategorie, w które dałoby się pogrupować poszczególne nauki, ale…

O najbardziej sensownym (moim zdaniem) podziale, o „miękkości” i „twardości” różnych dziedzin oraz o tym, jak zdobywamy wiedzę powiem w najbliższym odcinku. Tymczasem, w ramach ciekawostki, polecam rzucić okiem na interaktywną Mapę Nauki . Zbudowano ją na podstawie cytowań w pracach badawczych, wzięto więc bardzo dużo publikacji i sprawdzono, kto na kogo się powoływał. W wyniku dostaliśmy mapę, która faktycznie odwzorowuje połączenia między dziedzinami. Ja się jaram

Map of Science

 

Dodaj komentarz

Top